Rumunia 2010

Tygodniowa wyprawa offroadowa do Rumunii. Dziękuję całej sympatycznej ekipie za miło spędzony czas!

Poranek na Węgrzech w okolicach Abaujszanto

Pierwszy punkt wycieczki - Wąwóz Galbanei

przejście wąwozem było z atrakcjami :)

Typowy rumuński widoczek

i ostry zjazd...

Góry Bihor i oberwane wzgórze

owce i pasterze... też typowe dla gór Rumunii

Góry Padisz - wejscie do jaskini zwanej Twierdza Ponoru - jak się dobrze przypatrzycie to zobaczycie ludzi w dole :)

środek jaskini - ciężko w to uwierzyć ale do stropu jest kilkadziesiąt metrów...

A to już lodowa jaskinia Scarishoara

znowu typowy rumuński widoczek

Najwyższe pasmo gór Bihor.

...i zjawiskowy zachód słońca.

Wschód był równie ciekawy.

wioska pod chmurami

tutaj rodzą się Enty...

i umierają...

myjnia :)

Gdzieś na najwyszych partiach drogi Transalpina

ekipa przy usuwaniu zwalonego buka

a to już podjazd pod góry Fogarskie

i zjazd :)

Zamek Poienari

i znowu góry Fogarskie - ok. 2200 mnpm

nocleg mieliśmy z ładnym widokiem :)

malowana cerkiew w jakiejś wsi...

i mieszkanka tej samej wioski :)

a to już Biertan - przy okazji dziękuję całej ekipie za możliwość zobaczenia tej niesamowitej miejscowości i spędzenia tam większej ilości czasu.

W Biertanie znajduje się najbardziej okazały kościół warowny w całej Transylwanii

mieszkańcy Biertanu

na tej małej tabliczce jest napis "The nice girls" :)

Freski w wieży koło kościoła.

A to już bajkowa Sighisoara.

I ostatnia atrakcja wycieczki - Wąwóz Turda.